AI Copywriting w praktyce: mniej magii, więcej myślenia
W styczniu miałam okazję wziąć udział w szkoleniu AI Copywriting, prowadzonym przez Pawła Traczyka. To były warsztaty, które od początku stawiały na bardzo zdrowe podejście do tematu: AI jako wsparcie w myśleniu i pracy z treścią, a nie magiczne narzędzie, które „zrobi wszystko za nas”.
Wracam z tego szkolenia z poczuciem, że warto dzielić się tą wiedzą dalej – szczególnie w firmowym, marketingowo-biznesowym kontekście. Nie dlatego, że „AI pisze teksty”, ale dlatego, że dobrze użyte porządkuje proces, pomaga analizować problemy i szybciej dochodzić do sensownych wniosków.
Poniżej zebrałam najważniejsze obserwacje i metody, które, moim zdaniem, mają największą wartość praktyczną w codziennej pracy nad komunikacją, marketingiem i employer brandingiem.
Spis treści:
Krótko o teorii (naprawdę krótko)
Część teoretyczna była solidnym uporządkowaniem podstaw: czym różni się AI, machine learning i deep learning, czym są duże modele językowe i dlaczego kontekst (tokeny) ma ogromne znaczenie dla jakości odpowiedzi.
Jedna myśl, która szczególnie mocno wybrzmiała:
Wartość nie leży w samej odpowiedzi AI, tylko w ścieżce dojścia do niej.
Dobre pytanie, doprecyzowanie celu, iteracja i praca na ograniczeniach są ważniejsze niż „pierwszy wygenerowany tekst”. AI nie zastępuje myślenia – ono je przyspiesza.
Dlaczego ograniczenia działają lepiej niż „bądź kreatywny”?
Jedno z prostych ćwiczeń warsztatowych pokazało coś bardzo ważnego:
nasz mózg (i AI też) lepiej pracuje, gdy ma ramy.
Zadania z jasno określonym kontekstem, grupą odbiorców czy celem są łatwiejsze niż całkowicie otwarte pole. To dokładnie ta sama zasada, która stoi za skutecznymi metodami brainstormingu.
I właśnie na nich skupiała się duża część warsztatów.
SCAMPER – kreatywność na sterydach (ale kontrolowanych)
SCAMPER to metoda, która polega na „zarzuceniu ograniczeń” na pomysł lub produkt poprzez siedem perspektyw:
- Substitute – co można zastąpić?
- Combine – co połączyć?
- Adapt – co zaadaptować z innej branży?
- Modify – co zmienić lub wyolbrzymić?
- Put to another use – do czego jeszcze można to wykorzystać?
- Eliminate – co usunąć?
- Reverse – co odwrócić?
W praktyce SCAMPER świetnie sprawdza się do:
– generowania pomysłów marketingowych,
– przełamywania schematów komunikacyjnych,
– pracy nad ofertą lub pozycjonowaniem.
Duży plus tej metody: nie opiera się na „talencie do kreatywności”, tylko na procesie. AI może tu bardzo dobrze wspierać generowanie wariantów, ale to Ty decydujesz, które kierunki mają sens biznesowo.
Kwiat Lotosu – porządkowanie chaosu pomysłów
Druga mocna technika to Kwiat Lotosu (Lotus Blossom Method) – idealna wtedy, gdy mamy jeden główny temat i chcemy rozwinąć go w logiczny, uporządkowany sposób.
Całość zaczyna się od umieszczenia w centrum głównego problemu lub tematu — może to być np. employer branding, nowa usługa albo planowana kampania. Następnie wokół niego wyłania się osiem kluczowych obszarów, które porządkują myślenie i wyznaczają kierunki dalszych działań. Każdy z tych obszarów można potem systematycznie rozbudowywać, schodząc coraz głębiej w konkretne, szczegółowe pomysły.
To świetne narzędzie do:
– planowania contentu (np. newsletter, blog, kampania),
– pracy zespołowej,
– unikania powtarzalnych, generycznych treści.
Duża wartość: krokowość. Nie skaczemy od razu do gotowego tekstu, tylko budujemy solidny fundament.
Persona: mniej demografii, więcej decyzji
Na warsztatach mocno wybrzmiało, że persona to nie jest wiek, płeć i stanowisko.
Dobra persona odpowiada na pytania:
– kim ta osoba jest w swojej roli,
– za co realnie odpowiada,
– jakie ryzyko ponosi,
– kiedy podejmuje decyzje i dlaczego właśnie wtedy.
Kluczowe jest też to, żeby persony nie wymyślać „z głowy”, tylko opierać ją na doświadczeniu, rozmowach, danych i realnych obserwacjach. AI może pomóc w uporządkowaniu tych informacji, ale nie zastąpi Twojej wiedzy o kliencie.
Modele copywriterskie, które dobrze „dogadują się” z AI
W części praktycznej pojawiło się kilka klasycznych modeli, które bardzo dobrze sprawdzają się w pracy z AI, bo porządkują myślenie:
- AIDA – przyciągnięcie uwagi, zainteresowanie, potrzeba, działanie
- PAS – problem, pogłębienie problemu, rozwiązanie
- FAB – cechy, przewagi, korzyści
- BAB – before / after / bridge
- SPICE – struktura strony, argumenty, insighty, CTA i dowody
Wspólny mianownik?
Każdy z tych modeli zmusza do myślenia z perspektywy odbiorcy, a nie tego, co my „chcemy o sobie powiedzieć”.
Prompt to nie zaklęcie, tylko instrukcja
Jednym z ciekawszych wniosków było podejście do promptów jako procesu:
– meta prompt ustawia zasady gry,
– delta prompt służy do doprecyzowania i poprawy efektu.
W praktyce oznacza to, że:
– pierwszy wynik rzadko jest finalny,
– najlepsze efekty daje iteracja,
– dobrze przemyślany prompt bywa ważniejszy niż sam tekst wyjściowy.
Na koniec
Po tym szkoleniu jeszcze mocniej utwierdziłam się w przekonaniu, że AI w copywritingu nie polega na pisaniu za człowieka. Polega na lepszym myśleniu, szybszym testowaniu pomysłów i porządkowaniu procesu tworzenia treści.
Mam nadzieję, że ten skrót będzie dla kogoś inspiracją albo praktyczną wskazówką do własnych eksperymentów z AI – nie jako celem samym w sobie, ale jako narzędziem, które realnie wspiera codzienną pracę.